Dostaję wkrótce mieszka­nie i absolutnie nie mam po­mysłu, jak je urządzić. Do­daję, że nie dysponuję dużą gotówką. Z mieszkania ro­dziców zamierzam zabrać ze sobą sprzęt audiowizualny, masę książek i kwiaty donicz­kowe.

W mniejszym pokoju chcia­łabym urządzić sypialnię i gar­derobę. Nie wiem też, gdzie ulokować książki. Chciałabym powiększyć kuchnię, ale nie wiem, czy to się opłaca i czy można przesunąć ściankę. A może lepiej zrobić wnękę (szafę) w kuchni, zamiast w przedpokoju?

Jak zagospodarować du­ży pokój, aby wizualnie go skrócić? Nie chcę kupić re­galu – to wiem na pewno. Brakuje mi wyobraźni, nie umiem połączyć wielu rzeczy w harmonijną całość.

 

Podstawowe mankamen­ty przedstawionego przez Panią mieszkania to:

  • nieproporcjonalnie długi, nieustawny pokój dzienny,
  • długi, zbyt wąski korytarzowy przedpokój,
  • przewężenie w strefie wejściowej,
  • niefunkcjonalna kuchnia.

 

Chciałabym przedstawić dwie propozycje: pierwszą – bez większych ingerencji w istniejący układ pomieszczeń, wymagającą tylko niewielkich wyburzeń ścianek działowych i wsawienia na ich miejsce szaf oraz drugą – wymagającą wyburzeń ścian działowych, wymurowania nowych ścianek, dopracowania otworów łączących po­szczególne pomieszczenia i związanych z tym większych kosztów.

 

Pierwszy wariant: z zamkniętym przedpokojem

 

Proponuję zrezygnować z szafy przy wejściu, co powiększy strefę wej­ściową. Szafę ubraniową dobrze by­łoby postawić we wnęce utworzonej przy pokoju dziennym (niestety trze­ba wyburzyć ścianę pomiędzy poko­jem a przedpokojem).

 

Przesunięcie drzwi do kuchni umoż­liwi utworzenie drugiej wnęki, do któ­rej pasować będzie płytsza szafka, na przykład na buty.

 

Obie szafy proponuję zamknąć jedną płaszczyzną lustrzanych drzwi przesuwnych. Lustra optycznie po­szerzą i powiększą przedpokój.

 

Między pokojem dziennym a kuch­nią można wybić otwór, wykończyć go szerokim parapetem-barkiem, przy którym można zjeść szybkie śnia­danie. Wnętrze kuchni jest niefunk­cjonalne: kuchenka umieszczona tuż przy wejściu, brak dostępu do naroż­nej szafki oraz zbyt mało blatów ro­boczych. Niezbędna jest zmiana aran­żacji wnętrza – proponuję przenieść szafę do przestrzeni kuchni (poszerzy to znacznie przedpokój), wybić nowy otwór drzwiowy do kuchni, przesu­nąć kuchenkę i zlewozmywak oraz przedłużyć blat robo­czy na ścianę pod oknem.

 

W pokoju dziennym proponuję wyznaczyć strefy funkcjonalne: wypo­czynkową i stołową. Umieszczona nad stołem półka optycznie podkre­śli ten podział, stworzy dwie wydzie­lone przestrzenie. Półkę można potraktować jako element dekoracyjny i ustawić na niej kwiaty.

 

W pozostałej części pokoju pro­ponuję ustawić rząd niskich komódek przykrytych jednym blatem. Ustawiony w tym miejscu regał z pewnością zmniejszyłby i tak już nie­dużą przestrzeń. Takiego wrażenia nie stworzą niskie szafki. Natomiast regał z książkami postawiony po­przecznie przy ścianie optycznie po­szerzy pokój.

 

Drugi wariant: łączenie przestrzeni poszczególnych pomieszczeń


Proponuję wyburzenie ścian mię­dzy pokojem dziennym a przedpoko­jem oraz fragmentów ścian między sypialnią, łazienką i przedpokojem. Postawienie ukośnych ścian zwiększy powierzchnię sypialni i łazienki (pro­ponuję zamienić wannę na prysznic i wydzielić WC niską ścianką). Prze­strzeń powiększy się też dzięki przesu­nięciu otworu drzwiowego prowadzą­cego z przedpokoju do kuchni i wybiciu otworu w ścianie pomiędzy pokojem dziennym a kuchnią.

 

Szafy ubraniowe można umieścić przy wejściu do kuchni oraz przy wej­ściu do pokoju dziennego. Duża ta­fla lustra, umieszczona na ukośnej ścianie rozjaśni i powiększy optycz­nie przedpokój.

 

W sypialni – by optycznie powięk­szyć przestrzeń – proponuję wyko­nać ciąg szaf ubraniowych z syste­mem lustrzanych drzwi przesuwnych.

 

Urządzenie mieszkania to wiele ustaleń i decyzji podejmowanych sa­modzielnie lub we współpracy z ar­chitektem. Przedstawiłam tu tylko zasadnicze zmiany w organizacji przestrzeni mieszkania. To dopiero punkt wyjścia do zmian dotyczą­cych stylu mieszkania i poszukiwań nastrojów, które można uzyskać dzięki doborowi odpowiedniego oświetlenia i starannie wykończo­nych detali.