Tylko odpowiednie posadowienie budynku może zapewnić jego dobrą współpracę z podłożem. Co zrobić, gdy podłoże stanowi grunt o małej nośności, nie nadający się do bezpośredniego oparcia fundamentów?

 

Istnieje kilka rozwiązań, które umożliwiają budowę domu na takim terenie. Jedno z najprostszych polega na wymianie gruntu.

 

Z wykopu wybiera się slaby grunt i zastępuje go piaskiem grubym lub pospółką. Układane warstwy muszą być odpowiednio zagęszczone, bo tyl­ko wtedy będzie zapewniona dobra współpraca gruntu z budowlą.

 

Wymiana gruntu traci sens, gdy grunty przeznaczone do wymiany za­legają głęboko. W takim wypadku ilość robót ziemnych jest zbyt duża i technologia przestaje być opłacalna.

 

Jeśli słabe grunty zalegają poniżej zwierciadła wody gruntowej, to wy­miana gruntu znacznie się kompli­kuje. Wtedy przed wymianą gruntu należy obniżyć zwierciadło wody gruntowej.

 

Słabe grunty możemy „omijać” palami, a pod fundamenty niewiel­kich domów – mikropalami. Mikropale to pale niewielkich średnic. Przechodzą one przez słabe grunty i opierają się na głębiej leżących grun­tach nośnych, przenosząc na nie ob­ciążenie od budynku. Mikropale wy­konuje się ze zbrojonego betonu, z chudego betonu albo z zagęsz­czonego gruntu – pale piaskowe. Na mikropalach opiera się fundamenty – ławy i stopy.

 

Jeszcze innym rozwiązaniem jest wzmocnienie podłoża za pomocą wibroflotacji. W podłoże wprowadza­na jest specjalna wibrująca kolumna zagęszczająca grunt. W wolną prze­strzeń powstałą w czasie wibracji wprowadza się żwir. W ten sposób powstaje żwirowy pal sięgający do nośnego gruntu. W luźnych gruntach piaszczystych uzyskuje się, dzięki wi­bracji, dobre ich zagęszczenie. W tej metodzie woda gruntowa nie stano­wi przeszkody.

 

Czasami, gdy do zagęszczenia jest duża przestrzeń, podłoże zagęszcza się udarami.

 

Metoda ta polega na ubijaniu gruntu podwieszonym na dźwigu cię­żarem o masie kilku ton. Technologia ta daje dobre efekty, jednak nie mo­że być stosowana w obszarze o inten­sywnej zabudowie. Silne wstrząsy po­wstające przy uderzeniach mogą powodować zniszczenie istniejących budowli.

 

Jednym z najstarszych, ale ciągle stosowanych rozwiązań jest posado­wienie na studniach. Studnie wyko­nuje się z kręgów betonowych średni­cy 1,0-1,4 metra, takich, jakie stosuje się do budowy studni kopanych. Głę­bokość posadowienia zależy od głę­bokości występowania gruntów no­śnych. Zazwyczaj w gruncie nośnym kręgi zagłębia się na 1,0 metr.

 

Kręgi opuszcza się, wybierając grunt ze środka. Podkopana wokół podsta­wy studnia opuszcza się pod wpływem własnego ciężaru. Po opuszczeniu pierwszego kręgu ustawia się kolejny i kopanie gruntu prowadzi się dalej.

 

Gdy studnia zostaje oparta na pro­jektowanej głębokości posadowienia, jej wnętrze wypełnia się betonem (wcześniej wprowadza się zbrojenie), chudym betonem lub zagęszczonym piaskiem stabilizowanym.

 

Czasem stosuje się poszerzenie pod­stawy studni. Wtedy najniższy krąg podkopuje się, podpiera słupami i wy­biera grunt wokół zewnętrznej krawę­dzi studni. Po wykonaniu podkopu wolną przestrzeń wypełnia się beto­nem, formując pod studnią stopę. Ta­ka studnia przenosi większe obciążenie.

 

Studnie rozstawia się w narożni­kach i na skrzyżowaniach ścian. W ra­zie potrzeby pod ścianami stosuje się studnie pośrednie i w ten sposób two­rzy się sieć studni. Odległość pomiędzy studniami, mierzona w ich osiach, nie powinna przekraczać 4-5 metrów. Studnie powinny być rozstawione w taki sposób, aby rozstaw pomiędzy nimi był większy od 1,5 metra.

 

Fundamenty-studnie na skarpie

 

Przedstawiamy przykład wykona­nia fundamentów-studni pod dwuro­dzinnym podpiwniczonym budyn­kiem o powierzchni zabudowy 130 m2 zaprojektowanym na skarpie w War­szawie.

 

Skarpa ta w wielu miejscach zosta­ła zmieniona w wyniku składowania oraz wysypywania śmieci i gruzu. Miąższość gruntów nasypowych na skarpie często przekracza 20 metrów.

 

Badania gruntu przeprowadzone w sąsiedztwie ulicy Spacerowej wy­kazały, że grunty nasypowe zalega­ją do głębokości przeszło 6 metrów. Pod nimi znajdują się piaski drob­ne i iły. Podczas prowadzonych ba­dań nie stwierdzono występowania wody gruntowej.

 

W takich warunkach konstruktor zaprojektował posadowienie domu na studniach żelbetowych. Miały one przechodzić przez grunty nasypowe i zagłębiały się w ile.

 

Znacznie mniejszą miąższość na­sypu stwierdzono na skarpie przy uli­cy Boryszewskiej. Przekroczyła ona nieznacznie 2 metry. Miejscami pod gruntami nasypowymi występowały plastyczne gliny. Grunty nośne na­wiercono na głębokości 2,7 m poniżej poziomu terenu. Ze względu na znacz­ną głębokość gruntów słabonośnych i niebezpieczeństwo ruchu skarpy i tu zaprojektowano posadowienie na studniach.

 

Koszty

 

Koszt wykonania fundamentów na studniach jest dość znaczny.

 

Można przyjąć, że metr studni wy­pełnionej betonem zbrojonym kosz­tuje 500-600 złotych. Studnia średni­cy zewnętrznej 1,20 metra i wyso­kości 3 metry zagłębiona 0,5 metra w nośnym piasku może przenieść ob­ciążenie około 2 MN.

 

Posadowienie na studniach moż­na zastąpić posadowieniem na przy­kład na palach, ale wymaga to stoso­wania specjalistycznego sprzętu. Nie wszędzie taki sprzęt jest dostępny.

 

Zdarza się też, że mała powierzch­nia działki znacznie utrudnia manew­rowanie ciężkim sprzętem. W takich warunkach posadowienie na stud­niach to jedyne możliwe do zastoso­wania rozwiązanie.

 

Wszędzie jednak należy przepro­wadzić analizę ekonomiczną. Zasto­sowanie nowoczesnej technologii wcale nie musi wiązać się ze zwiększe­niem kosztów budowy.