Jestem właścicielem niewielkiego mieszkania. Otrzymałem je trzy mie­siące temu. Do dzisiaj zastanawiam się, jak je urządzić i brak mi pomysłu. Boję się, że źle ustawię meble, co stwo­rzy wrażenie zagracenia.

Być może również w moim mieszkaniu ko­rzystnie będzie przebudować wnętrze. Jestem zdecydowany nawet na duże zmiany. Może podsuniecie mi jakiś po­mysł?

Chciałbym przekazać parę moich przemyśleń oraz opisać potrzeby. Czę­sto pracuję w domu, do czego potrzeb­ne mi jest biurko – dość duże, by zmie­ścił się na nim komputer. Nie wiem, gdzie je ustawić. Początkowo wyobra­żałem je sobie w kuchni, która w sumie jest – jak na moje kawalerskie goto­wanie – za duża. Wolałbym jednak pracować w pokoju. A może połączyć kuchnię z pokojem? Takie rozwiąza­nia też mi się podobają.Nie potrzebu­ję wielu szaf, a regały chcę mieć jedy­nie na książki. Nie jest mi też potrzebny stół w pokoju. Zdecydowanie chcę za­mienić wannę na kabinę prysznicową.

 

Przedstawiam, jak zwykle, dwie propozycje przebudowy mieszkania. Tym razem – zgodnie z życzeniem au­tora listu – w obu wariantach wpro­wadziłam duże zmiany w układzie przestrzennym pomieszczeń.

 

Przypominam, że przed podjęciem decyzji o wyburzeniu ścian należy ko­niecznie skonsultować się ze specjali­stą, który sprawdzi, czy ściany, któ­re chcemy usunąć, nie stanowią konstrukcji budynku (wtedy koniecz­ne jest wykonanie podciągów) oraz czy nowe ściany nie obciążą za bardzo stropu (w takim wypadku należy wy­konać dodatkowe wzmocnienia). Wszystkie zmiany układu ścian należy konsultować z architektem lub konstruktorem, który wykona sto­sowne obliczenia i zaproponuje moż­liwe rozwiązania.

 

Propozycja pierwsza

 

Ściana dzieląca pokój i kuchnię zostaje wyburzona. Na jej miejscu pojawia się jedynie długa, szeroka podwieszona półka, akcentująca po­dział funkcjonalny obu pomieszczeń. Dawna kuchnia zostaje wydzielo­na jedynie krótką ścianką i niskim murkiem wykończonym parapetem. W ten sposób powstają dwie prze­strzenie: kuchni oraz – bliżej okna – miejsce do pracy z długim blatem wnikającym aż do pokoju.

 

Parapet przy pokoju zakończony jest ażurowym regałem, którego kon­strukcja stanowi jednocześnie pod­porę dla półki.

 

Przy wejściu usytuowana jest nie­wielka garderoba, której cała płasz­czyzna czołowa wykonana jest w sys­temie drzwi przesuwnych z lustrami. Drzwi do pokoju likwidujemy, obni­żamy sufit w przedpokoju. Te zabiegi optycznie powiększą strefę wejściową. W przestrzeni ponad podwieszonym sufitem powstanie pawlacz, zamyka­ny umieszczoną w suficie klapą wy­pełnioną mlecznym pleksi, przez któ­re przeświecać będzie światło z lampy umieszczonej powyżej. W efekcie uzy­skamy jednorodną, ładną płaszczy­znę sufitu podwieszonego z oświetle­niem, a nie szafki pawlaczowe, zwykle wyglądające ciężko w niewielkiej prze­strzeni.

 

Na uwagę zasługuje aneks sypial­ny. Po schodkach wchodzi się na po­dest, przy którym stoi stelaż z mate­racem i pojemnikiem na pościel oraz komódka. Na podeście można wy­godnie usiąść – ma wysokość siedzi­ska krzesła. Podest jest jednocześnie schowkiem – otwiera się jak skrzy­nia. Dzięki licznym schowkom moż­na zrezygnować z części tradycyjnych mebli, unikając wrażenia zagracenia.

 

W ścianie między kuchnią a łazien­ką pozostawiony jest otwór wielkości pralki – wstawiona w szafkę kuchen­ną pralka nie zabiera miejsca w ła­zience.

 

Propozycja druga

 

W tym rozwiązaniu aneksy funk­cjonalne zazębiają się, a wnętrze jest jednoprzestrzenne, bez wyodrębnio­nych aneksów funkcjonalnych. Kom­pozycja oparta jest na skosach. Cen­tralną część mieszkania stanowi hol z posadzką z terakoty, która zlewa się z posadzką w kuchni w jedną całość. Nad holem sufit obniża się. Wbudowane są weń lampki haloge­nowe.

 

Między kuchnią a pokojem regał ażurowy oraz niski murek z parape­tem (ustawione do siebie prostopa­dle) tworzą kąt, w który wpasowuje się stół. Skośna, załamująca się, wy­raźna linia podziału przestrzeni, wy­prowadzona w istniejący prostokątny układ, stanowi podstawowy, dyna­miczny element kompozycji. Dopeł­niają ją niektóre sprzęty podporząd­kowane tej zasadzie i ustawione skośnie.

 

W łazience udało się ukryć sedes za ścianką z kabiną prysznicową. Przy przeciwległej ścianie pod długim bla­tem z wbudowaną umywalką stoją szafki i pralka. Powyżej blatu – na całej ścianie – znajduje się duża tafla lustra. Sufit w łazience jest obniżo­ny, co poprawia proporcje pomiesz­czenia. Można zastosować tu jako obniżenie konstrukcję aluminiową z wypełnieniami z mlecznego pleksi, przez które przeświecać będzie świa­tło z lamp umieszczonych powyżej. Uzyskujemy rozświetloną płaszczy­znę sufitu. Zawieszona na górze nad blatem półka z wbudowanymi lamp­kami halogenowymi doświetla punk­towo strefę przy umywalce.

 

Przed przystąpieniem do projek­towania niezwykle istotna jest zna­jomość potrzeb użytkownika, skła­du rodziny, upodobań i zwyczajów, mogących mieć wpływ na organiza­cję mieszkania.

 

Przedstawione propozycje dosto­sowane są do wskazówek zawartych w liście. Prawdopodobnie potrzeby liczniejszej rodziny wymuszałyby in­ne rozwiązania.